Drozda notuje - #czeskikousek w Pradze (3)

piątek, 12 październik 2018

Przyjechałam do Pragi w idealnym momencie. W pierwszej połowie września miały bowiem swoją kulminację wydarzenia programu sPOLeCZně: polsko-česká výročí 1918-2018 organizowane przez Instytut Polski w Pradze we współpracy z kilkunastoma najróżniejszymi innymi instytucjami z Polski, Czech i Węgier. Jestem pod wielkim wrażeniem rozmachu i siły rażenia tych działań. Składały się na nie wydarzenia kulturalne, m.in. świetny koncert jazzowy, o którym za chwilę, wystawa polsko-czechosłowackiego designu lat sześćdziesiątych czy pokaz filmu „Via Carpatia” z udziałem Julii Kijowskiej, ale też (i to jest chyba ważniejsze) mnóstwo przekazów medialnych. Przez cały tydzień, kilka razy dziennie, na falach ogólnokrajowej stacji czeskiego radia Vltava, mówiono o polskiej kulturze, sztuce, radiowym reportażu, czytano polską literaturę, transmitowano lub retransmitowano koncerty polskich artystów. Vltava to taki mix naszych Trójki i Dwójki. Sporo muzyki poważnej, ale też masa rozmów, radiowego teatru, informacji kulturalnych, relacji z imprez. Słucha się świetnie. W „polskim tygodniu” można było posłuchać m.in. Miłosza, Herberta, Schulza, Hartwig, Stasiuka, Surosza, Skamandrytów, Mrożka. Była ich literatura i rozmowy o nich. Ponadto ukazał się specjalny dodatek do tygodnika opinii „Echo”, w którym czescy historycy i polscy reporterzy pisali o polsko-czeskiej historii, m.in. o wspólnych działaniach Masaryka i Paderewskiego na rzecz odzyskania niepodległości przez oba kraje. Polsko-czeska historia wyszła też na ulice. Przy stacji metra Náměstí Míru (do 8 października przeniesiona jeszcze na Karlovo náměstí) stała też przystępnie skonstruowana, plenerowa wystawa "Půl století polsko-českých vztahů 1968–2018". Patrzyłam na to wszystko jak dumna z zainteresowania naszym krajem Polka, ale też jak dziennikarz, który potrafi docenić ogrom włożonej przez Instytut pracy. Po prostu wiem, że zorganizowanie koncertu czy wystawy nie jest wielkim problemem, jeśli się ma jakiekolwiek zaplecze finansowe i lokalowe. Ale zainteresowanie takim wydarzeniem mediów, skłonienie ich do relacjonowania go, że o transmisji radiowej nie wspomnę, to już wyższa szkoła jazdy. Patrząc na medialne zainteresowanie i zaangażowanie czeskich mediów w ten polski tydzień, zamarzyłam. Zmilczę o czym. Zaś jeśli idzie o konkretne wydarzenia, ogromne wrażenie zrobiła na mnie wystawa designu (trwa do 17 października) – zabawek, szkła, przedmiotów codziennego użytku – tym bardziej, że odkryłam na niej lampę, jakiej używam w swoim mieszkanku na Żiżkowie. Jakbym zamknęła się w historii. Pozostaję też pod ogromnym wrażeniem koncertu „Polský jazz 1918—2018”. Gdybym 12 września była w Warszawie, a gdzieś w okolicy odbywałby się koncert jazzowy, raczej bym się na niego nie wybrała. W Pradze mój czas płynie inaczej, inaczej też traktuję niektóre wydarzenia – dzięki czemu w renomowanym JazzDocku usłyszałam trzy kapele. Rozpoczęli Mikołaj Trzaska i Czech Petr Vrba mocno elektroniczną, improwizowaną muzyką, w której był strach przed wojną, zwycięstwo życia po apokalipsie i miłość. O dętym trio Ircha wcześniej nie słyszałam – ale panowie Mikołaj Trzaska, Michał Górczyński i Paweł Szamburski po prostu wdmuchnęli mnie w krzesło – w ich muzyce była masa finezji, energii i radości. Na deser wystąpił znakomicie wystylizowany, dbający o każdy detal Jazz Band Młynarski-Masecki. Energia w każdej nucie. Idealne zgranie. Koncertowa klasa. I doskonały pomysł – nie zdawałam sobie sprawy z tego, że w tym koncercie przedwojenne polskie piosenki są tematami muzycznymi, pretekstami, by pograć jazz, pobawić się muzyką, pokazać jej współczesność. A widz ma frajdę i słuchając i patrząc na siedmiu młodych, lubiących się chłopaków, porywających go w podróż przez czas. To był świetny, w każdym, także akustycznym, calu koncert.

Karuzela wydarzeń i ludzi kręci się tu z zawrotną prędkością. Mam szczęście, że na razie nie muszę z niej wyskakiwać. Ciąg dalszy nastąpi.

 

Artykuł powstał dzięki pasji i zaangażowaniu autorek serwisu strefapiosenki.pl Nikt nie dostał za niego honorarium. Jeśli tekst przypadł Ci do gustu - odwiedź też nasz sklepik (również z czeskimi płytami CD): sklep.strefapiosenki.pl

Może zechcesz wesprzeć artystów, o których piszemy i nasz serwis wybierając coś z jego oferty. Dzięki Twojemu zamówieniu będą mogły powstawać kolejne teksty.

 

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
11
12
13
14
15
16

Facebook

SFbBox by enter-logic-seo.gr

© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2018
Projekt i wykonanie CFTB.PL