XII Kropka w Głuchołazach - Czeskie odkrycia

środa, 01 sierpień 2018

Po Stachuriadzie to kolejny w tym roku nasz festiwal piosenki turystycznej i kolejna Kropka za nami. Chyba zaczynamy już regularnie bywać w Głuchołazach, gdzie odbywa się Międzynarodowy Festiwal Piosenki Turystycznej Kropka. I tak jak w roku ubiegłym Teresa Drozda miała zaszczyt i wiele radości z prowadzenia koncertu piosenek czeskich, który Kropkę zakończył, ale oczywiście nie zaczniemy od końca.

XII Międzynarodowy Festiwal Piosenki Turystycznej Kropka odbył się między 19 a 22 lipca 2018 w odnowionej muszli koncertowej w Parku zdrojowym w Głuchołazach. Zapakowałyśmy bagaże i wyruszyłyśmy do Głuchołazów w piątek ok. południa, jednak auto odmówiło współpracy. Poszukując mechanika wiedziałyśmy już, że pierwszy wieczorny kropkowy koncert nas ominie. Kolejna próba w sobotę rano zakończyła się sukcesem. Dojechałyśmy na Przegląd Utworów z Charakterem. Od razu spostrzegłyśmy, że cały teren przy muszli został wyremontowany – od zaplecza dla artystów, przez alejki na koncertowym polu, aż po zaplecze organizacyjne i sanitarne dla uczestników koncertów. Tak jak w ubiegłym roku nie zawiodła również technika – profesjonalnie zbudowana scena, świetne nagłośnienie, ekran, na którym można było oglądać występy wykonawców z dalszej perspektywy. Wszystko tak, jak zapamiętałyśmy z Kropki rok wcześniej. Ławki pod sceną (profesjonalne ławki z oparciem!) dla tych, którzy przybyli głównie po strawę duchową i lubią być najbliżej artystów. Trochę dalej parasolki sponsora Festiwalu, ławy i stoliki dla tych, którzy posłuchać muzyki chcą spotykając się ze znajomymi, przy kiełbasce i piwie. Ciut biesiadnie. Leniwie, niespiesznie, kulturalnie. Koncert wieczorny trwał. Na scenie pojawiali się kolejni wykonawcy: Irena Salwowska (laureatka konkursu poprzedniej edycji Festiwalu), Wyspy Dobrej Nadziei z przedpremierowym materiałem z najnowszej płyty „Lunatyk” z poezją Konstantego I. Gałczyńskiego, Antoni Muracki w programie własnych tłumaczeń piosenek Jaromira Nohavicy, Stanisław Soyka i Sokół Orkestar. Wraz z upływem wieczoru słuchaczy przybywało. Część z nich skupiona raczej na spotkaniach towarzyskich prowadziła rozmowy z muzyką w tle i nie wyglądała na aktywnych uczestników koncertu. Dlatego tym większe wrażenie zrobiło, gdy w pewnym momencie wszyscy jednocześnie zaśpiewali razem z Soyką „Tolerancję”. Całość. Od pierwszych słów pierwszej zwrotki. Dla mnie to najtwardszy i niepodważalny dowód na to, że muzyka nas łączy, a festiwale takie jak Kropka pozwalają się spotykać i poznawać.

Niedziela to na Kropce tradycyjnie już koncert czeskich piosenek – Trampska hudba. Organizatorzy zadają sobie naprawdę wiele trudu, by zaprosić na Festiwal czeskich wykonawców, niekoniecznie z głównego nurtu czeskiej muzyki. Artystów, których w Polsce chyba nikt nie kojarzy, ale mimo tego wszyscy, którym uda się dotrzeć na kropkowe koncerty, bawią się świetnie! W tym roku na scenie pojawiły się dwa zespoły: F.T. Prim oraz szalenie energetyczne trio akustyczne Epydemye, które tworzą dwóch gitarzystów oraz dziewczyna grająca na kontrabasie. Byli też wokaliści śpiewający pod własnymi nazwiskami i to oni stali się głównym odkryciem tegorocznej Trampskiej hudby. Petr Lüftner akompaniujący sobie na akordeonie wystąpił z towarzyszeniem dwóch gitarzystów (na zdjęciu). To czeski pieśniarz, autor, w którego twórczości słychać wpływy muzyki irlandzkiej, ale też mocną dawkę inspiracji twórczością Jaromira Nohavicy. Tak jak wielki czeski bard Petr bawi ze sceny publiczność swoim humorem i zabawnymi piosenkami, przeplatając je utworami lirycznymi. W duecie wystąpili Adéla Jonášová i René Souček. Prywatnie para, na scenie uzupełniają się śpiewając swoje solowe piosenki. Delikatny głos Adéli i melodyjny wokal René. Liryczne i lekko humorystyczne. Grają na gitarach, ukulele, cajonie i innych przeszkadzajkach. To dobra autorska piosenka, świetnie brzmiące wokale i instrumenty. René ma polskie korzenie, dlatego może nawiązać dialog z polską publicznością, zapowiadając piosenki w naszym języku. Każdy z czeskich wykonawców zostawał na dłuższą chwilę pod sceną, przysłuchując się kolejnym występom, korzystając z przygotowanej oferty gastronomicznej, na granicy języków czeskiego i polskiego rozmawiając ze swoimi nowymi polskimi fanami i rozdając autografy na zakupionych przez nich płytach. Po występach wszystkich czeskich gości, na zakończenie międzynarodowego Festiwalu polsko-czeskim akcentem był program „Morawska brama”, wspólny projekt Kuby Blokesza i zespołu Chwila Nieuwagi, która jak zwykle „dała czadu”.

Na Kropce dobrze czuł się będzie zarówno koneser turystycznej piosenki i poezji śpiewanej oraz przypadkowy słuchacz, którego podczas spaceru po Parku Zdrojowym zaciekawią dźwięki płynące z Muszli koncertowej. Dla mnie Głuchołazy to przede wszystkim doskonałe miejsce, by odkrywać muzykę naszych południowych sąsiadów i mogę polecić je z całego serca wszystkim, bo drugiego, tak szeroko i nieszablonowo zarzucającego sieci festiwalu nie ma.

Barbara Radziszewska

Artykuł powstał dzięki pasji i zaangażowaniu autorek serwisu strefapiosenki.pl Nikt nie dostał za niego honorarium. Jeśli tekst przypadł Ci do gustu - odwiedź też nasz sklepik: sklep.strefapiosenki.pl

Może zechcesz wesprzeć artystów, o których piszemy i nasz serwis wybierając coś z jego oferty. Dzięki Twojemu zamówieniu będą mogły powstawać kolejne teksty.

Pn Wt Śr Cz Pt So N
6
7
8
9
11
13
21
23
24
27
31

Nadchodzące wydarzenia

Dolina Pałaców i Ogrodów Kotliny Jeleniogórskiej
Teatr Atelier - Sopot, al. Mamuszki 2
Leśniczówka Pranie
Dolina Pałaców i Ogrodów Kotliny Jeleniogórskiej
Park im. Marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego - Warszawa

Facebook

SFbBox by enter-logic-seo.gr

© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2018
Projekt i wykonanie CFTB.PL