Joanna Kondrat i niebieski wieczór w Och-Teatrze

niedziela, 28 maj 2017
fot. GoodPictures Franciszek Mazur fot. GoodPictures Franciszek Mazur

Nie miałam okazji usłyszeć Joanny Kondrat na festiwalach piosenki, gdy wygrywała kolejne konkursy. Zaczęłam śledzić, co dzieje się na festiwalowych scenach dosłownie chwilę później. Ale nawet wtedy nie miałam okazji jej posłuchać. Podzieliła los wielu innych utytułowanych laureatów, o których festiwalowy świat nie upominał się jakoś szczególnie. Ani wtedy, gdy nagrała pierwszą płytę „Samosię” (2011), ani nawet gdy zdobyła I nagrodę w Debiutach 2012 podczas 49. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Dlatego dopiero wydana w 2016 roku „Karma” była moim Joanny odkryciem. Zachwyciła mnie. Pamiętam też z jakim spokojem młoda artystka opowiadała o powstawaniu tej płyty, w wywiadzie, który przeprowadziła Teresa Drozda, a który przepisywałam do naszego serwisu. Myślę, że z nie mniejszym niż ona zaskoczeniem przyjęłam fakt, że targetem tej płyty stali się więźniowie. Trochę trudno to zrozumieć, bo to bardzo intymna płyta, kobieca, mówiąca o ulotności życia i naszym wpływie na nasz los. Jednak jak wspominała w rozmowie Joanna, kolejne koncerty odbywały się w zakładach karnych: Głosy, które dostałam wskazywały na to, że „Karma” dotknęła tych ludzi. Po piątym spotkaniu chciałam sprawdzić, czy tak samo zadziała też szósty raz. Z inicjatywy filmowców, którzy pojawili się na naszej trasie, nagraliśmy teledysk w zakładzie karnym. To był krok głębiej. Plan zdjęciowy trwał 3 dni. (…) Czułam się zbyt słaba, by prowadzić ludzi dojrzałych w obliczu ich doświadczeń życiowych, wydawało się, że nie mam im nic do powiedzenia. Okazuje się jednak, że muzyka mówi za siebie i prawda jest narzędziem porozumienia.

I tutaj można postawić kropkę. Naszą artystkę znalazła nisza – dokładnie tak, to nisza znalazła „Karmę”. Ona koncertuje, ja do „Karmy” wrócić mogę w każdej chwili, gdy będę tego potrzebowała. Okazało się jednak, że z tych spotkań w zakładach karnych zrodziło się coś więcej, czyli pomoc, którą Joanna zaproponowała Ogólnopolskiemu Pogotowiu dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia”. W rozmowie z Adą Romanowską dla Gazety Olsztyńskiej mówi tak: Kiedy dowiedziałam się, że Niebieska Linia zostaje pozbawiona części środków na funkcjonowanie Telefonu Zaufania (…), poczułam złość. Złość na brak wyobraźni, kompletny brak świadomości, jak ważna jest pomoc, kiedy znajdujemy się na życiowym zakręcie. Wiem, dla jak wielu to ważny telefon. Wiem też, że wielu nie udaje się dodzwonić… Poczułam, że coś muszę zrobić. (…). Niebieskim Koncertem, którego częścią jest Niebieski Film chcę zwrócić uwagę na problem, o którym w naszym kraju mówi się dopiero, kiedy znany polityk źle się odezwie do żony. Ofiary są często pozostawione same sobie. Sprawcy mają często wolną rękę.

Właśnie w „Niebieskim Koncercie”, w ramach którego odbyła się premiera II części „Niebieskiego Filmu” miałam okazję uczestniczyć 22 maja 2017. Miejsce: Och-Teatr, to wymagająca koncertowo scena. Publiczność otacza wykonawcę z dwóch stron. Ciężko tam kierować się jednocześnie do wszystkich słuchaczy. Wydaje się, że trudno zagrać tak intymny materiał jak „Karma” odsłaniając „wszystko”. Ale oczywiście mało która sytuacja ma same minusy, więc gdy ustawi się zespół muzyczny dokładnie naprzeciwko artysty, mają oni nieprzerwany kontakt wzrokowy ze sobą, przez cały czas trwania koncertu. Wyglądało to świetnie (chociaż na pewno nie ze wszystkich miejsc na widowni). Po jednej stronie sceny zespół muzyczny, brzmiący idealnie, kameralny: Maciej Tubis (instrumenty klawiszowe), Andrzej Święs (kontrabas), Radek Bolewski (instrumenty perkusyjne). Naprzeciwko – Joanna Kondrat, przez chwilę z towarzyszeniem jednej tylko gitary, na której zagrał Piotr Krępeć.

Może zabrzmi to górnolotnie, ale to jeden z lepszych koncertów, na jakim byłam od dawna. Od samego początku widać i słychać było, że koncert poprzedziła naprawdę solidna próba dźwięku i światła (co zresztą artystka potwierdziła, dziękując obsłudze technicznej za długie godziny pracy). W repertuarze wieczoru pojawiły się oczywiście piosenki z płyty „Karma”, od której wszystko się zaczęło. Ponadto Joanna zaśpiewała utwór, którym w 2012 wygrała opolskie Debiuty „Ostatni” Edyty Bartosiewicz. Była też autorska „Kawa”, którą debiutowała na festiwalowych scenach. Każdy z utworów zapowiadany był tak bardzo spokojnie. Często zapowiedzią okazywał się po prostu cytat z danej piosenki. Ten jeden, najważniejszy. Dużo w tym skromności, pokory i prawdy, które mnie absolutnie i bez reszty ujmują. Tak dzisiaj niespotykane i współgrające doświadczenie życiowe ze zdolnościami i umiejętnościami artystycznymi. Dojrzałość. Gdzieś pomiędzy słowami zapowiedzi pojawiły się porównania naszych reakcji do reakcji, które towarzyszą tym samym piosenkom śpiewanym w zakładach karnych. Naturalnie, bez wartościowania. Było wspólne śpiewanie, śmianie się, klaskanie. Była też emisja „Niebieskiego filmu”, w którym skazani opowiadali o tym, co doprowadziło ich do miejsca w którym się znaleźli, głosy naukowe, gdy o przemocy opowiedzieli: Renata Durda - kierowniczka Pogotowia „Niebieska Linia” oraz prof. Bogdan de Barbaro. I gdyby nie ten film, byłby to po prostu piękny koncert. A tak, był to przepiękny długi koncert z przesłaniem, by czasami popatrzeć na świat szerzej, wychodząc poza własną strefę komfortu.

Jeśli ktoś jeszcze płyty „Karma” nie zna, warto jej posłuchać. Popatrzeć z wielu stron na zgromadzony na niej materiał, może po prostu na każdą płytę, a nawet każdą życiową sytuację starać się zawsze patrzeć z kilku płaszczyzn, pamiętając, że nic w życiu nie jest zero-jedynkowe.

Barbara Radziszewska

 

Artykuł powstał dzięki pasji i zaangażowaniu autorek serwisu strefapiosenki.pl Nikt nie dostał za niego honorarium. Jeśli tekst przypadł Ci do gustu - odwiedź też nasz sklepik: sklep.strefapiosenki.pl

Może zechcesz wesprzeć artystów, o których piszemy i nasz serwis wybierając coś z jego oferty. Dzięki Twojemu zamówieniu będą mogły powstawać kolejne teksty.

 

Październik 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
15
17
18
20
31

Nadchodzące wydarzenia


19
Paź
2017
18:30
19 październik 2017 18:30
Wawerskie Centrum Kultury - Warszawa, ul. Żegańska 1a
Teresa Drozda opowiada o twórczości Marka Grechuty. Wstęp wolny!
19
Paź
2017
20:00
Koncert
19 październik 2017 20:00
Filharmonia Pomorska - Bydgoszcz, ul. A. Szwalbego 6
10 czerwca 2017 roku minęło 10 lat od nagrania przez zespół Raz Dwa Trzy kultowego albumu pt. [...]
19
Paź
2017
20:00
Koncert
19 październik 2017 20:00
PraCoVnia Art-Club - Warszawa, ul. Popiełuszki 16
Oreada swoje brzmienia określa słowem FolkOff. Inspirowanym kulturą ludową tekstom towarzyszą oryginalne i nowoczesne aranżacje oraz szczere emocje. Muzyka Oready ma w sobie coś pierwotnego, a [...]
21
Paź
2017
11:00
21 październik 2017 11:00
Sala Koncertowa im. Krzysztofa Klenczona - Wieliszew, ul. Modlińska 1
VII Festiwal Poezji Śpiewanej Powrót do Krainy Łagodności godz. 11.00 - przesłuchania konkursowe godz. 18.00 - koncert [...]
21
Paź
2017
18:00
Koncert
21 październik 2017 18:00
Sala Koncertowa Radia Wrocław - Wrocław, al. Karkonoska 10
Artur Andrus w recitalu kabaretowym. Artur Andrus to dziennikarz, artysta kabaretowy, poeta, autor tekstów piosenek, pisarz, [...]
 

Wspierane przez iCagenda

Facebook

SFbBox by enter-logic-seo.gr

© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2017
Projekt i wykonanie CFTB.PL