Bałagan w głowie, miszung na scenie - czyli o koncercie "Miszung" zespołu Chwila Nieuwagi

środa, 23 październik 2013
Specjalnie dla Strefy Piosenki pisze Stefan Bolcman:

Mam duży problem z "Chwilą Nieuwagi" i nie bardzo wiem od czego zacząć. Zacznę więc od końca. Otóż kiedy po koncercie nabywałem płyty zespołu i karnie ustawiłem się w długim ogonku po autograf, usłyszałem jak Martyna Czech, wokalistka zespołu, tak je mniej więcej recenzowała: płyta pierwsza nadaje się raczej na lokalne drogi, a promowany właśnie "Miszung" to płyta na autostrady. Tak się akurat złożyło, że gdy już wracałem swoim wiernym Opelkiem do domu, "Miszung" skończył mi się akurat wtedy, kiedy opuszczałem pod Tarnowem pachnącą nowością  A-czwórkę. Wykorzystałem więc okazję i włożyłem pierwszą płytę zespołu z "Niepoprawną muzyką". I jak się okazało dobrze zrobiłem, ponieważ być może uratowało mnie to przed mandatem za szybką jazdę. To było w niedzielę. A jak mnie uświadomiono na koncercie – niedziela jest dla nas. Czyli dla mnie też.
 
Na razie jest sobota (12 października 2013r.), wczesne przedpołudnie, wybieram się na koncert do Rybnika.
 
Przyznam szczerze, otrzymawszy zaproszenie nie specjalnie chciało mi się jechać. Jestem coraz bardziej zwierzęciem domowym (cóż, starość) i na wszelkie eskapady nie patrzę już tak entuzjastycznie, jak drzewiej. No, ale poszperałem tu i ówdzie, obejrzałem teledysk z utworem "W niebie", promującym płytę, wysłuchałem paru audycji radiowych (na marginesie – kampania promocyjna, mimo skromnych środków prowadzona była perfekcyjnie) wymieniłem z zespołem parę listów i nadeszła ochota, a z nią i decyzja. Wszak – myślałem – są już te autostrady, być może właśnie dla mnie zrobione, prognozy pogody sprzyjające, GPS w telefonie jakby zmądrzał i ostatnio doprowadza mnie do celu, w Rybniku nigdy nie byłem – trzeba jechać.

I okazało się, że dobra to była decyzja. GPS jak i leciwe autko mnie nie zawiodły, do Rybnika dojechałem szybko, miałem czas pozwiedzać okolice pięknego rybnickiego rynku, przyjrzeć się Rybnickiemu Centrum Kultury, znanemu szerszej publiczności z Ryjka. W czasie tych czynności poznawczych posiałem jednak gdzieś swoje okulary. Nie lubiłem ich, ale były drogie... Sztuka wymaga ofiar, nie spodziewałem się tylko, że akurat moje bryle też są jej potrzebne. Nic to.
Nie rozpaczałem zbytnio, bo i czasu nie stało, a wszak były to tylko minusy; udałem się do Sali widowiskowej RCK, zasiadłem w piątym rzędzie i czekałem. Niedługo. Po krótkim wstępie zaczął się koncert.
Już po pierwszym utworze zacząłem podejrzewać, że wokół RCK stoją w pogotowiu wozy strażackie, by zabezpieczyć  budynek w razie "W". Takiej energii, takiego ognia, takiej ferii najwyższej klasy dźwięków nie słyszałem dawno. A przynajmniej od zespołu, który mieści się w szerokim nurcie "Krainy Łagodności". Okazuje się, że łagodnie wcale nie musi być ascetycznie, cicho czy skromnie. Zastanawiałem się, czemu przy krzesłach nie ma pasów bezpieczeństwa. Ale znów mnie poniosło. Nie wybiegajmy, niech wszystko toczy się po kolei.

"Niecodzienna wrażliwość artystyczna, czerpanie z poezji, oraz folkloru śląskiego, zespół nie płynie nurtem taniej, osłodzonej rozrywki..." to tylko część epitetów, które padły podczas wstępu, kiedy przedstawiono też skład zespołu, który tworzą: Martyna Czech – wokalista, dająca z siebie na scenie wszystko i jeszcze więcej, Andrzej Czech – stojący skromnie z boku gitarzysta, obserwujący jednak czujnym okiem to, co dzieje się wokół, Piotr Kotas – pianista jazzowy, który prócz walenia w czarne i białe (częściej w czarne)  grał na grzebieniu, gitarze oraz wszędzie go było pełno, Marek Sochacki – perkusja oraz  Bartłomiej Plewka – instrumenty perkusyjne, nieco schowani, acz doskonale słyszalni oraz Rafał Kierpiec – kontrabas, gitara basowa, który jak przystało na basistę, opierał się o swój instrument, bo pieca akurat nie było.
Gościnnie na numery wchodzili Kuba Blokesz wokal, chórki, Dominika Kontny chórki i wokal, Jakub Żemła – wstyd czyli akordeon w górniczej gali, Dariusz Sojka – irlandzki, zjawiskowy flet czy Błażej Tetla – saksofonista, który ze swym instrumentem wyczyniał cuda, a płynące zeń dźwięki, czasami nawet zza prawej kulisy, działały jak najlepszy masaż serca. Godzi się także dodać, że na widowni był Adam Ziemianin, poeta użyczający grupie swych tekstów, a także występujący na teledysku promującym płytę.

I płynęły ze sceny dźwięki, ktoś może powiedzieć że za dużo, za bogato, za gęsto. I nie będzie miał racji. Każdy dźwięk, czy zaplanowany czy wykonany od serca, był na jak najbardziej miejscu. Towarzyszyła nam poezja, blues, jazz, rock, reggae, wszystko czasami okraszone ludowym, śląskim brzmieniem i tekstami. To nie raziło, to pasowało, to było doskonale wyważone, wymieszane, strawne (ba! bardzo smaczne) i na najwyższym poziomie. Koniec świata, zachwycam się śląskim folkiem. A tak, takie cuda w Rybniku w soboty się zdarzały.

Chwila Nieuwagi to zespół, który nie poddaje się szufladkowaniu. Oni chcą grać wszystko, oni wszystko grają, więcej powiem, oni są w stanie wszystko zagrać i wszystko to będzie na najwyższym poziomie, z kopem, którym wielbicielom Krainy Łagodności nie powinien przeszkadzać. Nic a nic. Publiczność odpłynęła, straż była w pogotowiu, koncert trwał, trwał i trwał, aż w trosce o zdrowie wykonawców się skończył po blisko dwóch godzinach.
I nie nastąpiła pustka, nastąpiły rozmowy, podpisywane nowej płyty, która jest właśnie jak koncert – różnorodna, przez sekundę nienużąca, pełna energii, ale także i utworów lirycznych oraz śląskich kawałków, które mogą się podobać i "Gorolom". Myślę, że płyta ma szansę nawet na trudnym, sosnowieckim rynku.

Płyta zatytułowana jest "Miszung". Kto nie wie (albo się nie domyślił) co to znaczy, niech zapyta wujka G. Na płycie gościnnie wystąpili Jarosław Treliński (gitarzysta Raz Dwa Trzy), którzy nagrał 30 solówek do wyboru, Dariusz Sojka – flecista Carrantuohill (obecny także i na koncercie) oraz Maciej Balcer – wokalista Dżemu. Już z samego doboru gości można sobie wyobrazić tę różnorodność. Tekstów użyczyli: Martyna Czech, Andrzej Czech, Adam Ziemnianin, Bolesław Leśmian, są też autorzy ludowi. Płytę można, a nawet należy zakupić, w czym może pomóc nieodłączny wujek G. Jest do nabycia w ulubionym, cytrynowym sklepie. Dla niemających internetu przewidziana jest także dystrybucja normalna, w jednej z sieci sklepów na literkę E. Zdecydowanie warto, podobnie rzecz się ma i z pierwszą.
Marzeniem moim jest, by taki zespół usłyszeć w Studiu im. Agnieszki Osieckiej na Myśliwieckiej, bo idealnie on tam pasuje. Bardziej idealnie się już nie da. Może tego dożyję. Na razie zespół koncertuje w całej Polsce, a więc warto wpaść na jego występ w swojej okolicy. Wrażeń nie braknie – to obiecuje.

A po koncercie i po sprzedaniu wszystkich płyt, jakie miały być tego wieczoru sprzedane, przenieśliśmy się na pięterko, gdzie przy czerwonym i białym winie, chlebie, smalcu i innych wiktuałach rozmawiano o "Miszungu". Martyna i Andrzej byli rozrywani, dzięki czemu reszta zespołu mogła troszkę  spokojniej się pożywić, a ja także czegoś się nauczyłem, bo z każdej tego typu imprezy trzeba coś wynieść. Jak się nie da już nic, to choć naukę. Otóż empirycznie stwierdziłem, na własnych, jasnych spodniach, że czerwone wino brudzi bardziej od białego. Co jest jakąś wartością dodaną, prócz miszungu w głowie po koncercie, po którym wciąż nie mogę dość do siebie, mimo coraz bardziej rozwiniętej sieci autostrad w naszym kraju...
 
O czym stulał, acz prawdę i tylko prawdę godoł, pozbawiony minusów (pewnie więc dlatego widział tylko same plusy):
Stefan Bolcman - specjalny wysłannik Strefy Piosenki na tę imprezę.
 
 
Wrzesień 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
4
5
6
7
14
19
21

Nadchodzące wydarzenia


23
Wrz
2017
18:00
Koncert
23 wrzesień 2017 18:00
Ratusz Miejski - Legionowo, ul. Piłsudskiego 41
Grzegorz Turnau & Jacek Królik w koncercie Wieczór sowich piosenek.[...]
23
Wrz
2017
18:00
23 wrzesień 2017 18:00
Otwarta Przestrzeń Światłownia - Bydgoszcz, ul. św. Trójcy 15
Łukasz Majewski w koncercie premierowym promującym najnowszą płytę pt. Niebajka.
23
Wrz
2017
20:00
23 wrzesień 2017 20:00
Biłgorajskie Centrum Kultury - Biłgoraj, ul. Kościuszki 16
29. Biłgorajskie Spotkania z Poezją Śpiewaną i Piosenką Autorską 22 września (piątek), godz. 20.00Koncert inauguracyjny - [...]
24
Wrz
2017
17:00
24 wrzesień 2017 17:00
Biłgorajskie Centrum Kultury - Biłgoraj, ul. Kościuszki 16
29. Biłgorajskie Spotkania z Poezją Śpiewaną i Piosenką Autorską 22 września (piątek), godz. 20.00Koncert inauguracyjny - [...]
25
Wrz
2017
19:00
25 wrzesień 2017 19:00
Dom Kultury Śródmieście - Warszawa, ul. Smolna 9
Jarek Tomaszewski i Przyjaciele w koncercie piosenki literackiej pt. "Koncert Na Marginesie".
 

Wspierane przez iCagenda

Facebook

SFbBox by enter-logic-seo.gr

© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2017
Projekt i wykonanie CFTB.PL